środa, 27 listopada 2013

W labiryncie krainy czarów, gdzie muzyka pokazuje drogę - recenzja z 24. spotkania z cyklu "Zmysły Sztuki"

   Czasem, żeby dojść do jakiegoś miejsca, trzeba się zatrzymać. Trzeba się rozejrzeć, sprawdzić mapę, zapytać, posłuchać. Można podążać za muzyką, głosem serca, tęsknotą, po śladach księżyca. Jak wydostać się z labiryntu monotonii rzeczy, które nas otaczają? Wystarczy przyjść na "Zmysły Sztuki" i poddać się magii spotkania w gronie niesamowitych ludzi.

   W "Oficynie Kuchennej", gdzie odbyło się 24., ostatnie w tym roku, spotkanie z cyklu "Zmysły Sztuki", wisi mapa, którą stworzyła Alicja Pismenko. Jaką krainę przedstawia? Czy pokazuje wyjście z labiryntu? Czy to Kraina Czarów, czy może Kraków, ale ukazany oczami Alicji? 
Zatrzymaj się i patrz
fot. Anna Pszonka
   Drogi Czytelniku, jeśli nie byłeś na "Zmysłach Sztuki", to koniecznie przyjdź do "Oficyny Kuchennej" i obejrzyj wystawę prac Alicji Pismenko. Nie spiesz się, przyjrzyj się szczegółom, bo masz do czynienia z rysunkiem narracyjnym. On wymaga czasu i uwagi, ale nie tylko on, każde dzieło, każdy człowiek i właściwie każda chwila.
  Potem wejdź do Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie i zatrzymaj się, tak jak nawołuje Tomek Sikora w swojej prowokacji, o której można przeczytać w moim poprzednim poście (tutaj). Stań i przyglądaj się, ciesz oczy pięknem otaczających cię przedmiotów, obrazów, rzeźb, detali. Pomyśl przez chwilę także o tych, którzy je tworzyli. 
   Jeśli będziesz chciał dowiedzieć się, skąd czerpali inspirację, jak wyglądał ich warsztat twórczy, zostań stałym bywalcem spotkań z cyklu "Zmysły Sztuki". 
   Choć spotkań było już 24, to za każdym razem można dowiedzieć się czegoś nowego, odkryć nieznany ląd, zarazić się entuzjazmem twórców. 
   Tym razem młoda, jeszcze trochę nieśmiała, ale bardzo pracowita, obdarzona bogatą wyobraźnią Alicja Pismenko - ilustrator, oraz kreatywny, dowcipny, elokwentny i przenikliwy Tomasz Jakub Opałka - kompozytor, pozwolili nam odkrywać tajniki działań twórczych.
Alicja Pismenko i Tomasz J. Opałka
fot. Anna Pszonka
   Spotkanie z Tomkiem sprawiło mi ogromną przyjemność, bo od wielu lat fascynuje mnie muzyka filmowa, którą kolekcjonuję i którą delektuję się niezależnie od filmów. Podobało mi się to, co powiedział Tomasz, że muzyka w filmie powinna mieć energię, bo jest tym, co prowadzi widza, bawi się z nim, stanowi atrakcję dla zmysłów. Rozmawialiśmy oczywiście także o stosowanych zabiegach muzycznych, które mają podkreślać dramaturgię, coś sugerować, podpowiadać. Pojawił się również temat słyszenia barwami, korelacji barwy z wysokością dźwięku, jak również obrazu utworu w głowie. 
   Jestem pełna podziwu dla obojga naszych gości, dla ich pracowitości i precyzji. 
   Kiedy oglądałam partytury przyniesione przez Tomasza, przyglądałam się pracom Alicji, szczegółom, kolorom, wypolerowanym figurom szachowym, to zawstydziłam się, że nie jestem tak pracowita. 
Białe szachy - księżyc, drzewo, lama, sfinks
fot. Anna Pszonka
   Te wszystkie nuty-myśli-dźwięki usadowione na niekończących się pięcioliniach, te labirynty, francuskie ogrody, rozgałęzione korzenie roślin, pióropusze liści. Ile czasu musieli poświęcić, aby to wykonać, a jak wiele, by to wymyślić? Czasem, wystarczy impuls, ułamek sekundy, a czasem pomysł musi dojrzeć. Bywa też tak, że coś, co było częścią naszego życia kiedyś - tak jak w przypadku Alicji uczestniczenie w plenerach w Wilanowie - pojawia się po jakimś czasie w jej twórczości - motyw ogrodu francuskiego. Albo księżyc w Rumunii, w Siedmiogrodzie, który jest taki sam tu, w Wilanowie, a jednocześnie tak inny, jak na rysunkach czy w białych szachach Alicji.
Zasłuchani w słowa Alicji
fot. Anna Pszonka
   Pytań, jak zawsze, było mnóstwo. Ciekawa była m.in. dyskusja o dyrygentach, o tym, czy można być twórczym w tej roli i stworzyć świeżą interpretację znanego powszechnie utworu.
   Każde spotkanie jest inne, każdy gość wnosi coś nowego, a jednocześnie za każdym razem Andrzej S. Grabowski, kurator "Zmysłów Sztuki", prowokuje do zadawania pytań, podpuszcza, aby wywołać dyskusję, zachęca do aktywnego uczestniczenia w spotkaniu, bo to jedyna taka okazja, gdzie można zapytać twórców właściwie o wszystko. I wiele osób korzysta z tej okazji:-)
   Kurator oczywiście, jak zawsze, zadbał o wszystkie nasze zmysły. Mogliśmy delektować się obrazem i dźwiękiem - rysunkami i pracami Alicji oraz filmami, do których muzykę napisał Tomasz J. Opałka. Natomiast zapach i smak nie tylko tokaju, ale i autorskiego ciastka "Entrada©", był ukoronowaniem wieczoru. 
   Aż szkoda, że kolejne spotkanie dopiero w marcu 2014 roku. 
   Podsumowując ten rok, dziękuję wszystkim, którzy uczestniczyli w spotkaniach z cyklu "Zmysły Sztuki", naszym znakomitym gościom, gospodarzowi, czyli Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, firmom, które nas wspierały, czyli Per Aarsleff Polska, Winsor&Newton, dostawcy znakomitych win tokajskich  - Winiarni Lippóczy Pince oraz Jarkowi Uścińskiemu, prowadzącemu "Oficynę Kuchenną", w której się spotykamy. 
Ciastko "Entrada" i jego twórcy -
Alicja, Tomasz i Andrzej S. Grabowski
fot. Anna Pszonka
   Na profilu "Zmysłów Sztuki" na Facebook'u umieściłam więcej zdjęć ze spotkania. Zapraszam do śledzenia tej strony, bo będę pisać o kolejnych "Zmysłach Sztuki".
Barbara  A. Maciążek

niedziela, 24 listopada 2013

"Zatrzymaj się!" - Prowokacja Tomka Sikory w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

   Zanim pojawi się moja recenzja z 24., ostatniego w tym roku, spotkania z cyklu "Zmysły Sztuki", zapraszam na projekcję filmu, który mieliśmy okazję obejrzeć na początku spotkania. Nawiązuje on do spotkania 23. - z Tomkiem Sikorą, bo to właśnie jego działania są tematem filmu pt. "Zatrzymaj się!" - Prowokacja Tomka Sikory w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.



   Prowokacja Tomka Sikory, prezentowana w formie 11 kompozycji fotograficznych oprawionych w historyczne ramy, powieszonych w ciągu malarskiej kolekcji obrazów w Muzeum Pałacu Króla Jana IIII, stanowi swoisty happening. Twórca próbuje zatrzymać zwiedzających w swoistym biegu przez Muzeum. Ta próba zatrzymania jest świadomym działaniem artysty. Tomek Sikora chce sprawić, aby odwiedzający Pałac przystanęli i zastanowili się, czy jego propozycja jest prawdą, czy fikcją. Dopiero zatrzymując się zwiedzający mogą w pełni zobaczyć otaczające ich dzieła i spróbować połączyć się z nimi emocjonalnie.
    Fotografie Tomka Sikory są wybranymi świadomie kompozycjami wywodzącymi się z autentycznych obrazów historycznych. Używa on swoistego warsztatu fotograficznego, który te kompozycje kształtuje malarsko. Wszystkie kompozycje-prowokacje są w odbiorze bliskie materii malarskiej. Choć przypominają obrazy, ale tak naprawdę nimi nie są. Fotografie Sikory wywołują w widzu zróżnicowane, często sprzeczne emocje i uczucia. Dzieje się tak dzięki obfitości zastosowanych form, przede wszystkim znaczeniowych i skojarzeniowych.
   Tomek Sikora jest twórcą niezwykłym, gdyż bogactwo form i treści zawartych w wykonywanych przez niego zdjęciach wymyka się ramom współczesnej fotografii.

O wystawie: http://www.wilanow-palac.pl/10_niespodzianek_tomka_sikory.html

Scenariusz i reżyseria: Andrzej S. Grabowski
Kamera i montaż: Tomek Pyrak
O prowokacji: Tomek Sikora
Pytania zadaje: Andrzej S. Grabowski
Produkcja: Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, Fundacja artystyczno-edukacyjna andArt, Per Aarsleff Polska

niedziela, 10 listopada 2013

Zaproszenie na 24. spotkanie z cyklu "Zmysły Sztuki" w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie

   Zapraszam do Wilanowa na 21 listopada 2013 roku (czwartek), godz. 19:00, na 24. spotkanie z cyklu „Zmysły Sztuki”. Gośćmi Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie będą Alicja Pismenko - ilustrator oraz Tomasz J. Opałka - kompozytor.

   Na ostatnim w tym roku spotkaniu porozmawiamy o sztuce i źródłach inspiracji, o potrzebie tworzenia i warsztacie twórczym, o poszukiwaniu nowych środków wyrazu w działalności twórczej oraz o inspirującej współczesności. Dowiemy się na czym polega różnica w tworzeniu muzyki koncertowej i filmowej oraz co to jest rysunek narracyjny. 
   Uczestnicy spotkania zostaną poczęstowani ciastkiem, które zaprojektowali nasi goście przy udziale kuratora projektu Andrzeja S. Grabowskiego. Smakowo skomponuje i wykona słodką niespodziankę mistrz cukierniczy z Oficyny Kuchennej.
   Zapraszam serdecznie w imieniu dyrektora Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie Pawła Jaskanisa oraz Fundacji "andART", współorganizatora spotkań z cyklu "Zmysły Sztuki".


   I tradycyjnie trochę więcej niż kilka słów o naszych gościach:

Alicja Pismenko  (
pismenko.a@gmail.com- urodzona 13. w Bydgoszczy. Obecnie mieszka w Krakowie. Ilustruje, projektuje, animuje, rysuje, jeździ na rowerze, rzeźbi i śpiewa (tylko u siebie w pokoju). W czasie Stypendium w Rumunii przeżyła swoją przygodę z porcelaną. Posiada gramofon Menuet z radiem (trochę szumi) i wciąż jakieś nowe pomysły.
   Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (2013) oraz stypendystka CEEPUS (2010/2011) na Universitatea de Arta si Design w Cluj-Napoca w Rumunii.
   Uwielbia muzykę, podróże, design, rysunek. Lubi chodzić do biblioteki, marzy o skoku ze spadochronem, ewentualnie o locie paralotnią, ewentualnie szybowcem.
   Wybrane nagrody i wyróżnienia:
2012 - Międzynarodowe Bienalle Grafiki Studenckiej AGRAFA, udział w wystawie w kategorii Wydawnictwa;
2012 - Ogólnopolski konkurs Art de coke, wyróżnienie;
2010 - "Malować każdy może" w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, I nagroda za Malarstwo;
   Wybrane wystawy: 
2013 - Pałac Sztuki, Kraków - Najlepsze dyplomy ASP w Krakowie, "Podróże" - Praca magisterska;
2012 - Muzeum Narodowe, Kraków - "Księgi, książki, książeczki" Pokaz prac studentów Pracowni Projektowania Książki ASP w Krakowie; 
2012 - Biblioteka Główna ASP, Kraków - "Nie tylko słowa." Wystawa Pracowni Książki, Galeria Jednej Książki;
2012 - Salon Ilustratorów 2012 - udział w targach towarzyszącym Poznańskim Spotkaniom Targowym. Książka dla dzieci i młodzieży.
2012 - Biblioteka Główna ASP, Kraków - "Z głowy". Wystawa Pracowni Rysunku Narracyjnego Galeria Jednej Książki
   Portfolio: http://www.behance.net/Alicja_Pismenkohttp://issuu.com/alicja.pismenko
   Credo:
"– Czy nie mógłby pan mnie poinformować, którędy powinnam pójść? – mówiła dalej.
– To zależy w dużej mierze od tego, dokąd pragnęłabyś zajść – odparł Kot-Dziwak.
– Właściwie wszystko mi jedno. 
– W takim razie również wszystko jedno, którędy pójdziesz.
– Chciałabym tylko dostać się dokądś – dodała Alicja w formie wyjaśnienia
– Ach, na pewno tam się dostaniesz, jeśli tylko będziesz szła dość długo."

Lewis Carroll "Alicja w Krainie Czarów"

Tomasz J. Opałka (www.tomasz-opalka.com- urodzony 6 czerwca 1983 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim. W latach 2006-2011 studiował kompozycję pod kierunkiem prof. Krzysztofa Baculewskiego w Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie uzyskując dyplom z oceną celującą. W 2013 otrzymał tytuł doktora. 
   Ponadto uczestniczył w wielu kursach kompozytorskich oraz master classes, konsultując swoje prace z twórcami, takimi jak: Michael Nyman, Christopher Young, Peter Golub, Jan A.P. Kaczmarek, Adriana Holszky, Richard Bellis, Robert Elhai, Daniel Carlin, Dennis Sands.
   Jest laureatem licznych nagród na konkursach kompozytorskich. W 2010 roku  jury konkursu kompozytorskiego "Wawel: Musica Festiva" pod przewodnictwem Henryka Mikołaja Góreckiego nagrodziło Nagrodą Główną "Przestrzenie" na wielką orkiestrę symfoniczną. Utwór wykonano w 600-lecie Bitwy pod Grunwaldem na Dziedzińcu Arkadowym Zamku Królewskiego na Wawelu, a koncert został wydany na DVD. Ponadto jest laureatem III nagrody (I nie przyznano) na Międzynarodowym Konkursie Kompozytorskim im. Alexandra Moyzesa w Bratysławie w 2006 roku za utwór "Visions of Perfect Shapes" na orkiestrę. W 2007 otrzymał II nagrodę (I nie przyznano) podczas Ogólnopolskiego Konkursu Kompozytorskiego im. Karola Szymanowskiego za utwór "QUADRA" na orkiestrę. Również w 2007 roku otrzymał II nagrodę na Ogólnopolskim Konkursie Kompozytorskim im. Grzegorza Fitelberga w Katowicach za utwór "EPIDERMA" na wielką orkiestrę symfoniczną oraz III nagrodę na I Konkursie Kompozytorskim im. Jana Pawła II za utwór "Liść" na chór i orkiestrę. W 2008 roku otrzymał I nagrodę w konkursie Telewizji Polskiej „Dolina Kreatywna”, w 2009 jego symfonia "Horyzont Zdarzeń" została nagrodzona III nagrodą podczas Międzynarodowego Konkursu Kompozytorskiego im, Grażyny Bacewicz. W tym samym roku Opałka został finalistą Ogólnopolskiego Konkursu Kompozytorskiego im. Tadeusza Bairda z utworem "Trans-Ist-One". '
   W trakcie lat szkolnych był finalistą Ogólnopolskiego Konkursu Kompozytorskiego dla uczniów szkół muzycznych CRESCENDO w Tarnowie w 2001 roku (za utwór „Trio”), laureatem Ogólnopolskiego Konkursu Kompozytorskiego Uczniowskiego Forum Muzycznego w 2002 roku za utwór "Wspomnienie", zdobywcą I nagrody oraz Nagrody Wykonawców za utwór "INTERACTION I" podczas Ogólnopolskiego Konkursu Kompozytorskiego Uczniowskiego Forum Muzycznego w Warszawie w 2004 roku. 
   W 2012 roku Tomasz Opałka został Finalistą Transatlantyk Film Music Competition, oraz laureatem Ogólnopolskiego Konkursu Kompozytorskiego Koła Młodych Związku Kompozytorów Polskich (nagroda za utwór "RIOT" – na orkiestrę kameralną). 
   W 2013 roku po raz kolejny znalazł się w gronie finalistów Transatlantyk Film Music Competition oraz otrzymał Specjalne Wyróżnienie podczas International FMF Young Talent Contest.
   Jego kompozycje wykonywane były na wielu festiwalach i koncertach w Polsce i zagranicą. Wśród nich są: Łańcuch X (2013), Festiwal Prawykonań NOSPR, Warszawskie Spotkania Muzyczne 2012, 2013, Warszawska Jesień (2008, 2010, 2011, 2012, 2013), Brucken Festival fur Neue Musik (2009), COM'IN (2008, 2009), Cztery Pory Roku - Jesień (2009), Generacje (2007, 2012), Festiwal Młodych Kompozytorów – Chopin. Transgresje (2010), Wszystkie Mazurki Świata (2010), Beijing Modern (2011), Musica Moderna (2012), Festiwal organizowany przez Orkiestrę Sinfonia Varsovia – Letnie Koncerty na Grochowskiej, Cykl Muzyka Kresów Wschodnich podczas Festiwalu Warszawska Jesień 2012, Druskmanija (2013), Provinzlarm (2013). 
   Muzyka Tomasza J. Opałki została wydana, jak do tej pory, na sześciu płytach (Castello GT, Polmic, Hudobne Centrum). 
   Na początku 2013 roku ukazała się książka „Dźwięki, Szepty,Zgrzyty” - 16 opisywana jako „Wywiady z 16 największymi polskimi kompozytorami” wśród nich, jako najmłodszy znalazł się Tomasz Opałka.
   Współpracował z zespołami takimi, jak: Polska Orkiestra Radiowa (dyr. Wojciech Michniewski, Łukasz Borowicz, Szymon Bywalec), Orkiestra Muzyki Nowej (dyr. Szymon Bywalec), Orkiestra Musica Festiva (dyr. Stanisław Krawczyński), Orkiestra Filharmonii Łódzkiej (dyr. Michał Klauza), Orkiestra Filharmonii Kaliskiej (dyr. Adam Klocek), Scontri Ensemble, Chór Centrum Myśli Jana Pawła II oraz soliści: Maciej Frąckiewicz, Leszek Lorent, Janusz Wawrowski, Jadwiga Czarkowska, Wojciech Herzyk.
   Pisał utwory na zamówienie takich instytucji, jak: Towarzystwo im. Witolda Lutosławskiego, Instytut Adama Mickiewicza, Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach, Zamek Królewski w Warszawie, Filharmonia Kaliska, Centrum Myśli Jana Pawła II. 
   W sezonie 2013/2014 Opałka pełni funkcję Kompozytora-Rezydenta w Filharmonii Gorzowskiej.
   Tomasz J. Opałka z powodzeniem łączy działalność na gruncie muzyki poważnej, jak i filmowej. Jest autorem ponad 20 partytur filmowych, wśród których są filmy nagradzane na prestiżowych konkursach i festiwalach filmowych na całym świecie. Wiele z tych filmów pojawia się również regularnie na antenie TVP Kultura. Wśród najbardziej nagradzanych produkcji są: "Drwal" (Lubmerjack) prod. Fumi Studio, Polska, w reżyserii Pawła Dębskiego (kilkanaście nagród), "Skeleton Girl" 3D (Kanada), prod. Bleeding Art Industries (Grand Prix na festiwalu filmów 3D BE FILM w Nowym Jorku, 2012), "Na dobry początek" Wojciecha Klimali (biorący udział w konkursie Młodego Kina podczas 36. Polskich Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni), "Żaklina" Marcina Szuwarowskiego (biorący udział w konkursie Młodego Kina podczas 37. Polskich Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni), "ExAnimo", reż Wojciech Wojtkowski (Zdobywca nagrody za najlepszy film animowany - Rhode Island, 2013)
   Od 2010 roku Tomasza J. Opałka prowadził zajęcia na macierzystej uczelni, jako asystent stażysta, po uzyskaniu dyplomu. Od 2011 prowadzi zajęcia z instrumentacji oraz seminarium muzyki współczesnej. 
   Poza wykładami w UMFC prowadził również gościnne wykłady w Warszawskiej Szkole Filmowej oraz w Łazienkach Królewskich w ramach programu Łazienki ForMusic.
   W latach 2008-2012 był członkiem Koła Młodych Związku Kompozytorów Polskich, a w latach 2010-2012 był jego wiceprzewodniczącym. Od 2012 roku jest członkiem Związku Kompozytorów Polskich. Od 2013 roku zasiada w Zarządzie Głównych Związku Kompozytorów Polskich.
   Od 2007 roku jest członkiem Stowarzyszenia Autorów ZAiKS, a od 2010 roku jest członkiem Komisji Repartycyjnej tegoż stowarzyszenia.
   Był trzykrotnym stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Stypendystą Fundacji Pro Polonia, DongSan Research Foundation, Towarzystwa im. Witolda Lutosławskiego, dwukrotnym stypendystą Funduszu Popierania Twórczości Stowarzyszenia Autorów ZAiKS. 
   Od grudnia 2012 przebywa na zmianę w Los Angeles i Warszawie.
   W 2013 roku powstał film dokumentalny w reżyserii Mai Baczyńskiej „Kilka pytań o słyszenie świata – Portrety Kompozytorów”, którego jednym z bohaterów jest Tomasz Opałka.

wtorek, 22 października 2013

Z przymrużeniem oka - recenzja z 23. spotkania z cyklu "Zmysły Sztuki"

   Podchodzić do życia z przymrużeniem oka. Tworzyć fotografię w głowie, bo tam powinna się urodzić. Dopiero, gdy tam będzie gotowa, spojrzeć przez obiektyw aparatu i namalować swój wewnętrznie przetworzony świat. To, jakim urządzeniem utrwalimy chwilę, nie jest takie istotne. Uwodzić mądrym, zastanawiającym a jednocześnie zabawnym tekstem wyśpiewanym ciepłym głosem. Tego można uczyć się od naszych gości - Tomka Sikory i Marka Majewskiego. 

   Moim zdaniem właśnie to ich łączy - zdrowy dystans do świata, żartobliwe
Marek Majewski i Tomek Sikora
fot. Anna Pszonka
podejście do otaczającej nas rzeczywistości. Mix absurdu i krainy czarów. Marzenie o podróży w czasie. A, i jeszcze cząstka dziecka, która w nich nadal żyje i jest aktywna.
   Dawno nie miałam okazji tak po prostu pośpiewać. Nie ważne czy poprawnie, czy czysto. Ważne, że z potrzeby serca. I nie tylko ja śpiewałam, ale prawie wszyscy. Jedni odważniej, głośniej, inni ciszej, tak nieśmiało, pod nosem, markując słowa. Jednak, wydaje mi się, że wszyscy dali się uwieść pierwotnej chwili. 
   Był to czas śmiechu i wzruszeń, śpiewu i rozmów, zamyślenia, zastanowienia. Były zagadki kuratora "Zmysłów Sztuki" Andrzeja S. Grabowskiego, a w zamian za poprawne odpowiedzi można było zdobyć piękną publikację "Genius loci" z fotografiami Tomka Sikory, wydaną przez Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, przy wsparciu firmy Per Aarsleff Polska, która od lat współpracuje z Muzeum i jest także sponsorem "Zmysłów Sztuki". Zachęcam do zapoznania się z tym niesamowitym albumem, który pokazuje wnętrza Pałacu zupełnie inaczej niż mogą się Państwo spodziewać.
Pan Jajo
fot. Anna Pszonka
   Oglądaliśmy nie tylko fotografie, ale i filmy Tomka Sikory z Panem Jajo - Wojtkiem Cichańskim w roli głównej. Polecam: Grzegorz Turnau "Motorek" i Czasoprzestrzenny kac - scenariusz, reżyseria, zdjęcia i mistrzowska realizacja Tomek Sikora. Zamarzyło mi się bieganie po trawie na bosaka, wariowanie bez skrępowania, obudzenie dzikiej kobiety w sobie. Sztuka wyzwala? Absurd otwiera ogromną przestrzeń interpretacji. Proszę się o tym przekonać - obejrzeć filmy, poznać zdjęcia Tomka Sikory, posłuchać śpiewu Marka Majewskiego, uśmiechnąć się i zaszaleć choć przez chwilę. Obudzić w sobie dziecko.
   A cisza? Czy zastanawiali się Państwo, jak ważna jest cisza? Bo my tak. Cisza w muzyce, w rozmowach, na scenie, w malarstwie czy fotografii. Tak, tam też - cisza jako przestrzeń, oddech, swoboda.
   Dyskutowaliśmy o kodach kulturowych, o tym, że są teksty ważne, uniwersalne, które mówią o nas bardzo wiele i które powinniśmy znać. Bawiliśmy się słowem, wierszem, mową wiązaną, żartem. Sprawdzaliśmy swoją znajomość klasycznych tekstów i umiejętność opowiadania dowcipów. Mogą mi Państwo wierzyć, że nie jest łatwo zaskoczyć satyryka, ale jednej z uczestniczek "Zmysłów Sztuki" się udało. Żart był krótki i oczywiście absurdalny.
   Jako że nasze spotkania są w swoim zamyśle artystyczno-edukacyjne, to za każdym razem czegoś nowego możemy się nauczyć. Na przykład, tym razem
Chwila refleksji
fot. Anna Pszonka
Marek Majewski wprowadził nas w temat poezji śpiewanej, piosenki autorskiej, piosenki dla dzieci i ballady żeglarskiej, która zdecydowanie różni się od szanty.
   Rozmawialiśmy o pasjach, dzięki którym rodzą się nowe pomysły, które mogą stajać się pasją dla innych.
   Czy widzieli Państwo Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie oczami Tomka Sikory? Jeśli nie, to koniecznie muszą to Państwo zobaczyć. Poszukać Alicji w czarownej k
rainie Króla Jana III, pójść śladem Szalonego Kapelusznika, podziwiać kobiety w futurystycznych strojach w barokowym wnętrzu. Intrygujące połączenie. 
   Na czerwonej ścianie nad barem w Oficynie Kuchennej, dawnej kuchni pałacowej, dziewczyna w czerwonej sukience gra dla nas swoją melodię. Kto ją usłyszy? Ten, kto otworzy swoje zmysły na sztukę, na obraz, na słowo, na dźwięk. 
"Wesołe ciasteczko"
fot. Tomek Sikora
   A zmysły karmiliśmy na "Zmysłach" i strawą duchową - obrazem, dźwiękiem, słowem, ale i słodkością, czyli "Wesołym ciasteczkiem©" stworzonym przez Tomka Sikorę i Marka Majewskiego przy udziale kuratora "Zmysłów Sztuki" Andrzeja S. Grabowskiego, wykonanym przez cukiernika Oficyny Kuchennej, oraz przednim węgrzynem, który dostarczyła Winiarnia Lippóczy Pince. 
   Aż chciałoby się, aby takie spotkanie trwało i trwało... 
   W imieniu Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie i Fundacji andART, współorganizatora spotkań, dziękuję wszystkim za aktywny udział i zapraszam na kolejne "Zmysły Sztuki", które odbędą się 21 listopada br. Już wkrótce zamieszczę informacje o tym, kogo będziemy gościć. 
   Prace Tomka Sikory można oglądać w Oficynie Kuchennej do 19 listopada br. Zapraszam także do zobaczenia intrygujących 10 niespodzianek Tomka Sikory, których należy szukać zarówno na parterze, jak i w galeriach na piętrze Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
   Tym razem mamy tak dużo zdjęć ze spotkania - część wykonanych przez Tomka Sikorę, a część przez Anię Pszonkę, że zachęcam do odwiedzenia profilu "Zmysłów Sztuki" na Facebook'u, gdzie w galerii zamieściłam znacznie więcej fotografii niż dało się wkleić tutaj. 

Barbara A. Maciążek

niedziela, 6 października 2013

Zaproszenie na 23. spotkanie z cyklu "Zmysły Sztuki"


  Zapraszam do Wilanowa na 17 października 2013 roku (czwartek), godz. 19:00, na 23. spotkanie z cyklu „Zmysły Sztuki”. Gośćmi Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie będą Tomek Sikora - fotograf oraz Marek Majewski - poeta, bard.

   Porozmawiamy o sztuce i źródłach inspiracji, o potrzebie tworzenia i warsztacie twórczym, o kreatywności w fotografii, o poezji i zabawie słowem, o felietonach w formie fraszki, a także o graniu melodii nie tylko w duszy, ale i na scenie.   Uczestnicy spotkania zostaną poczęstowani ciastkiem, które zaprojektowali nasi goście przy udziale kuratora projektu Andrzeja S. Grabowskiego. Smakowo skomponuje i wykona słodką niespodziankę mistrz cukierniczy z Oficyny Kuchennej.
   Zapraszam serdecznie w imieniu dyrektora Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie Pawła Jaskanisa oraz Fundacji "andART", współorganizatora spotkań z cyklu "Zmysły Sztuki".


   I zgodnie z tradycją kilka słów o bohaterach 23. spotkania:


Tomek Sikora - fotograf
   Autor kilkudziesięciu wystaw indywidualnych na całym świecie oraz 50 wydawnictw autorskich. Był wielokrotnie nagradzany za kreatywność w fotografii. 
   Dwukrotnie wybrany fotografem reklamowym roku w Australii, gdzie mieszkał przez wiele lat. 
   Autor międzynarodowych kampanii reklamowej dla Hoteli Sheraton, Intercontinental, Singapore Airlines, Reebok.
   W 2002 roku powołał do życia, wraz z Andrzejem Świetlikiem, Galerię Bezdomną promującą w wielu krajach fotografię niezależną.
   Od roku 2006 jest współtwórcą Kalendarzy Wilanowskich, wydawanych przez Per Aarsleff Polska i Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.
   W 2009 roku nakładem wydawnictwa ZNAK ukazał się album „Tomek Sikora światłoczuły“, zawierający kilkaset zdjęć oraz wiele anegdot.


Marek Majewski - mgr inż., absolwent Wydz. Mechanicznego, Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej – dyplom w roku 1978. Specjalność – Samoloty i Śmigłowce - konstruktor. W czasie studiów pracował w Biurze Konstrukcyjnym WSK Okęcie. Po dyplomie – do 1983 roku w Zakładzie Wytrzymałości Konstrukcji Instytutu Lotnictwa.
   Obecnie - autor i kompozytor, śpiewający poeta i satyryk, felietonista i szantymen. Scenarzysta i reżyser, a także konferansjer licznych programów estradowych, telewizyjnych i radiowych. Laureat miedzy innymi Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Autorskiej, Festiwalu Dobrego Humoru, Spotkań „SMAK”, Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, Warszawskiej Giełdy Piosenki oraz „Szant Pod Żurawiem”. W dorobku autorskim ma m. in. płyty „Piosenki dziecinne” - 1998, „Czasy lewej kasy” - 2005, płytę żeglarską „Szantyryk szantymentalny” – 2008, płytę „Tylko z gitarą” - 2011, kasetę wideo „Latający teatrzyk U' Lotka” z autorskim programem kabaretowym a także książkę „Pies też człowiek, czyli wiersze psubrata” – 2010.
   Znany z łamów tygodnika „WPROST”, gdzie stworzył nową formę felietonu w formie fraszki, następnie z tygodnika „Newsweek” i dziennika „Polska”, radiowego magazynu „ZSYP”, programów „Kawa czy herbata” i „Sprawa dla reportera” oraz „Kabaretowa Lista Przebojów”.
   W latach 1989 – 2008 współautor (z Marcinem Wolskim) wszystkich politycznych szopek telewizyjnych i radiowych, w tym także nagrodzonego w Gdańsku widowiska „Teraz Wyspa”.
   Autor wielu piosenek, wierszy i bajek dla dzieci, drukowanych kiedyś w „Świerszczyku”, a obecnie między innymi w szkolnych podręcznikach do języka polskiego. W telewizyjnej „Ciuchci” stworzył postać Pana Poety.
   Wieloletni artysta kabaretów „Pod Egidą” i „Sześćdziesiąt minut na godzinę”.
   Od kilkunastu lat uczestnik i laureat licznych festiwali i imprez żeglarskich i szantowych.
   Od 1996 roku prowadzi także w Warszawie własną stałą scenę kabaretową pod nazwą: „Kabaretowa Scena Przyjaciół Marka Majewskiego”, skupiającą najlepszych polskich artystów kabaretu, teatru i estrady.
   Jako autor, reżyser i konferansjer występował m. in. w USA, Kanadzie, Australii, a także w Austrii, Niemczech, Szwajcarii, Belgii, Holandii, Szwecji, Włoszech i w Izraelu.

czwartek, 19 września 2013

Co może łączyć konie, kostium i komiks? - recenzja z 22. spotkania z cyklu "Zmysły Sztuki"

   Zawsze jestem pełna podziwu dla skojarzeń, które odkrywa przed nami Andrzej S. Grabowski, kurator cyklu "Zmysły Sztuki", przedstawiając bohaterów i tematykę spotkań oraz powód połączenia twórców działających w wydawałoby się zupełnie różnych obszarach. 
   22. spotkanie rozpoczął premierowy pokaz kolejnego odcinka filmu z cyklu "Zmysły Sztuki Dawniej i Dziś", pod tytułem "Od Davida do Strumiłły". W filmie padają m.in. takie słowa: "(...) w powszechnej świadomości figura konia funkcjonuje jako symbol wierności, szybkości, witalności i zdrowia.
Od lewej Sławomir Kiełbus, dr Anna Straszewska
i Andrzej S. Grabowski, który prezentuje książkę
dr Straszewskiej (fot. Anna Pszonka)
  Zadaniem Andrzeja S. Grabowskiego w zdecydowanej i swobodnej kresce, którą Sławomir Kiełbus tworzy swoje komiksy, kreując przeróżne postaci i światy, istnieje analogia do szybkości konia, jak również do wolności, z którą kojarzy się to zwierzę
  Z kolei w prowadzonych przez dr Annę Straszewską poszukiwaniach prawdy historycznej związanej z kostiumem można odnaleźć odniesienie do wierności, której symbolem jest  koń. I właśnie o wierności była między innymi mowa na ostatnich "Zmysłach Sztuki". 
   Szukaliśmy odpowiedzi na pytania, czy prawda historyczna może się podobać, czy raczej przyzwyczailiśmy się do upiększonej - tej niewiernej - wizji świata tworzonej przez artystów malarzy, przez scenarzystów i kostiumologów pracujących przy filmach nomen omen kostiumowych?
  Ujęło mnie wiele myśli, którymi podzielił się z nami prof. Andrzej Strumiłło, ale jedno zdanie zainteresowało mnie szczególnie. Otóż zdaniem profesora Jan Matejko, którego obrazy dr Anna Straszewska poddała wnikliwej analizie i opisała w książce „Kostium historyczny w twórczości Jana Matejki i malarstwie XIX wieku”, był twórcą komiksów. Każdy obraz Matejki to kilka historii, kilka płaszczyzn. Choć nie są podzielone na wyraźne części, ani nie mają dymków, to pokazują przebieg kilku zdarzeń jednocześnie, a dodatkowe postaci uzupełniają te historie. Warto  patrzeć na obrazy Matejki z wielu perspektyw. 
Zapatrzeni w film "Od Davida do Strumiłły"
(fot. Anna Pszonka)
  Jak tylko zakupię książkę autorstwa Ani, to obiecuję sobie, że skupię się na odkrywaniu fabuły w obrazach Matejki.
   Wiadomo, że Matejko przystępując do pracy starał się zgłębić historię, którą zamierzał przedstawić. Kolekcjonował artefakty, rekwizyty, ubiory zarówno oryginalne, jak i szyte na wzór historycznych strojów. Sławek Kiełbus 50% czasu pracy nad komiksem poświęca na zbieranie materiałów, także tych mówiących o kostiumach czy ubiorach. Ponieważ artysta ma prawo przedstawić swoją wizję, to z tego prawa korzystał i Matejko, i korzysta Sławek. Nawet mając wiedzę, Sławek stara się, aby coś dobrze wyglądało, a nie za wszelką cenę było wierne. Kreowanie w sztuce jest przecież niezwykle istotne. 
Jeden z komiksów rysowanych
przez Sławka Kiełbusa
   Temat przebierania, kostiumu i mody wywołał dyskusję na temat tych pojęć i ich znaczeń. Rozmawialiśmy także o braku muzeum mody w Polsce, miejsca, które pokazywałoby ten jakże istotny element tożsamości narodowej, jego zmienność, funkcjonalność, dekoracyjność. Oczywiście trudno byłoby zgromadzić oryginalne zbiory, bo wiele z ich uległo zniszczeniu we wszelkich zawieruchach wojennych, które przetoczyły się przez teren Polski. 
   A gdy o zawieruchach mowa, to nie obyło się bez tematu Wiktorii Wiedeńskiej. I nie chodzi tu jedynie o obchody 330. rocznicy zwycięstwa króla Jana Sobieskiego pod Wiedniem, ale także o obiekt zainteresowań dr Anny Straszewskiej, czyli o kostium i uzbrojenie historyczne dotyczące odsieczy wiedeńskiej. 
   Fascynujący był także temat skrzydeł husarskich. Jak wielką moc mają artyści, skoro w naszej wyobraźni wyraźny jest nieprawdziwy obraz polskiej husarii:-) Kto nie był na "Zmysłach Sztuki" i nie słyszał historii o rzeczywistym wizerunku tej znakomitej formacji bojowej, musi poczekać na artykuł Ani, która z ogromną pasją, a jednocześnie naukowym zacięciem, opowiada o swoim obszarze zainteresowań.   
"Czekoladowe Dessous" &
książka dr Anny Straszewskiej
(fot. Anna Pszonka)
   Nasze rozmowy o koniach, komiksach, kostiumie i kreowaniu rzeczywistości ukoronowało kapitalne ciastko© o wymownej nazwie "Czekoladowe Dessous", które stworzyli Sławek Kiełbus i Ania Straszewska, a wykonał mistrz cukierniczy "Oficyny Kuchennej"

   Kto nie był zmotoryzowany, mógł raczyć się znakomitym, rekonstruowanym tokajem dostarczonym przez Winiarnię Lippóczy Pince.
   Sławek Kiełbus podziękował specjalnie Muzeum Pałacu w Wilanowie oraz firmie Aarsleff, dla których stworzył serię komiksów historyczno-edukacyjnych.   
   A ja w imieniu Fundacji andART, współorganizatora spotkań, dziękuję Muzeum Pałacu w Wilanowie, za to, że "Zmysły Sztuki" wpisały się w kalendarz wydarzeń muzealnych.
   Muzeum Pałacu w Wilanowie oraz firma  Winsor&Newton tradycyjnie ufundowały drobne upominki dla bohaterów 22. spotkania z cyklu "Zmysły Sztuki".
   Kolejne spotkanie odbędzie się 17 października br. O tym, kogo będziemy gościć, oczywiście napiszę w kolejnym poście.
   Więcej zdjęć ze spotkania można zobaczyć na stronie "Zmysłów Sztuki" na FB.
 Barbara A. Maciążek
   

poniedziałek, 16 września 2013

Zmysły Sztuki Dawniej i Dziś - odcinek 4.

   W czwartek, 12 września br., podczas 22. spotkania z cyklu "Zmysły Sztuki" odbył się premierowy pokaz czwartego odcinka filmu "Zmysły Sztuki Dawniej i Dziś", pt. "Od Davida do Strumiłły", w którym szukamy odpowiedzi na pytanie, na ile współczesna sztuka i malarstwo czerpie z doświadczeń historycznych. 

     W filmie prezentujemy nie tylko najcenniejszy obiekt z kolekcji wilanowskiej - obraz „Portret konny Stanisława Kostki Potockiego”, autorstwa Jacquesa L. Davida, z 1781 roku, ale także opowiadamy o osobie portretowanej. Stanisław Kostka Potocki to postać szczególna dla Muzeum Pałacu w Wilanowie. To on zapoczątkował tradycję kolekcjonerstwa i dbał o rozwój zbiorów gromadzonych w pałacu w Wilanowie. Swoją kolekcję dzieł sztuki udostępnił w 1805 r. publiczności, tworząc jedno z pierwszych muzeów w Polsce. Zależało mu także na odzyskaniu utraconych sobiescianów – obiektów związanych z fundatorem Pałacu, Janem Sobieskim.
   O wpływie malarstwa historycznego z XVIII wieku na współczesną twórczość oraz o źródłach inspiracji rozmawiamy z Andrzejem Strumiłło, wybitnym artystą malarzem i grafikiem.
   Motywem przewodnim każdego z filmów tworzonych w ramach cyklu „Zmysły Sztuki Dawniej i Dziś” jest jedno dzieło sztuki z kolekcji Muzeum Pałacu w Wilanowie – obraz, rzeźba, tkanina, grafika, mebel, szkło, porcelana, broń, kostium lub dzieło literackie. Początek każdej prezentacji filmowej poświęcony jest rysowi historycznemu, sylwetce twórcy oraz zastosowanej przez niego technice. Dalszą część stanowi rozmowa z wybranym współczesnym artystą, na temat odniesień i analogii do sztuki dawnej i do wybranego dzieła z kolekcji wilanowskiej.
   Producentem filmu z cyklu „Zmysły Sztuki Dawniej i Dziś”, w reżyserii kuratora projektu Andrzeja S. Grabowskiego, jest Muzeum Pałac w Wilanowie, które zaprasza na projekcję.


niedziela, 1 września 2013

Zaproszenie na 22. spotkanie z cyklu "Zmysły Sztuki"

   Zapraszam do Wilanowa na 12 września 2013 roku (czwartek), godz. 19:00, na 22. spotkanie z cyklu „Zmysły Sztuki”. Gośćmi Muzeum Pałacu w Wilanowie będą Sławomir Kiełbus – rysownik komiksów i ilustrator oraz dr Anna Straszewska – historyk sztuki, kostiumolog.

   Przed spotkaniem obędzie się premiera filmu z cyklu „Zmysły Sztuki Dawniej i Dziś” pt.: „Od Davida do Strumiłły”. 
   Następnie porozmawiamy o sztuce i źródłach inspiracji, o potrzebie tworzenia i warsztacie twórczym, o tym jak pracuje się nad rysunkiem komiksowym, a jak nad satyrycznym, na czym polega współpraca ze scenarzystą. Podyskutujemy także o roli stroju czy kostiumu w malarstwie i o historii mody, którą możemy prześledzić, badając dzieła dawnych mistrzów.
   Uczestnicy spotkania zostaną poczęstowani ciastkiem, które zaprojektowali nasi goście przy udziale kuratora projektu Andrzeja S. Grabowskiego. Smakowo skomponuje i wykona słodką niespodziankę mistrz cukierniczy z Oficyny Kuchennej.
   Zapraszam serdecznie w imieniu dyrektora Muzeum Pałacu w Wilanowie Pawła Jaskanisa oraz Fundacji "andART", współorganizatora spotkań z cyklu "Zmysły Sztuki".
    Wystawę prac Sławomira Kiełbusa będzie można oglądać do 14 października br.


   I tradycyjnie kilka słów o naszych gościach:

Sławomir Kiełbus - rysownik komiksów i ilustrator.
   Od 1996 roku pracuje jako grafik prasowy w tygodniku „Angora", dla którego dotychczas stworzył takie dzieła komiksowe jak np. serial dla dzieci „Gwidon” (ok. 1 tys. odcinków), „Ignac”, „Milkymen”, „Torfiak” czy „Wieśmin” - komiksową parodię „Wiedźmina”.
   Jego komiksy stanowiły żelazną pozycję w magazynie dla koneserów komiksów „Krakers".
   Współpracuje z wieloma instytucjami, wydawnictwami czy agencjami reklamowymi w zakresie komiksów, ilustracji, projektów postaci, np. z Europejskim Centrum Bajki, Goethe-Institut, NBP, PGNiG, Wydawnictwem Maar, Macmillan Education.
   Na łamach „Angory", „Chichotu” czy „Superexpressu" publikuje rysunki satyryczne.
   W 1997 roku, jako jeden z autorów publikujących w tygodniku „Angora", prezentował swoje prace na wystawie podczas Łódzkiego Festiwalu Komiksowego.
   W październiku 2002 roku zdobył Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu w Łodzi za pracę do własnego scenariusza pt. „O tym, jak chłop baby szukał”.
   Jego komiksy odznaczają się nie tylko niezwykłą biegłością tak w rysunku realistycznym, jak i humorystycznym, swobodą w użyciu środków graficznych, perfekcyjnym opanowaniem przeróżnych konwencji komiksowych, ale także ogromnym poczuciem humoru.

Oficjalna strona: www.kielbus.pl
Blog: http://kielbus.blogspot.com
e-mail: slawek@kielbus.pl

Dr Anna Straszewska jest historykiem sztuki i kostiumologiem, absolwentką Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego, studiowała również w Wiedniu w ramach stypendium Herdera.
   Pracuje w Pracowni Plastyki Współczesnej Instytutu Sztuki PAN.
   Jej pasją i głównym przedmiotem zainteresowań badawczych jest historia ubioru.
   Pracę magisterską poświęciła historii kobiecego stroju ślubnego w XIX wieku, a doktorską roli warsztatu kostiumologicznego w malarstwie historycznym na przykładzie Jana Matejki (obie napisane pod kierunkiem dr hab. Anny Sieradzkiej).
   Prowadziła również wykłady z historii mody na Wydziale Sztuki Mediów i Scenografii ASP w Warszawie oraz w wyższej szkole Via Moda Industrial.
   Jest sekretarzem Klubu Kostiumologii i Tkaniny Artystycznej przy Oddziale Warszawskim SHS, a także współpracuje z Muzeum Pałacem w Wilanowie jako konsultant merytoryczny konkursu na rekonstrukcje ubiorów historycznych „Wilanów dla młodych talentów”.
    Na podstawie rozprawy doktorskiej opublikowała książkę „Kostium historyczny w twórczości Jana Matejki i malarstwie XIX wieku” (Warszawa-Kraków 2012). Jest także współredaktorem serii „Polskie życie artystyczne w latach 1944-1960. Diariusz wydarzeń z wyborem tekstów” (t. 1-4, Warszawa 2012) i autorką tomu 3: Rok 1949.

niedziela, 28 lipca 2013

Andaluzyjski klimat w Wilanowie - recenzja z 21. spotkania z cyklu "Zmysły Sztuki"

Od lewej: Kuba Wagner, Jolanta Marcolla,
Małgosia Wołyńczyk (fot. Anna Pszonka)
   Gorące powietrze, czarownice zaklinające świat ze ścian cukierni, rytm wygrywany na gitarze, wystukiwany przez podkute buty, wyklaskiwany, popędzany okrzykami... aaallleee!... Zamiast lecieć cztery tysiące kilometrów, wystarczyło przyjść w czwartek, 25 lipca br., do Muzeum Pałacu w Wilanowie, żeby posmakować zmysłowej Andaluzji.
   "To było niezwykłe spotkanie - zasypiający Pałac i flamenco buchające przez otwarte okna - wianek czarownic i lalki szukające miłości - jestem pewna, że ktoś został w cukierni i nadal czaruje!" - napisała na FB na stronie spotkania Urszula Buczkowska Marchetti. 
   W pełni zgadzam się z opinią Uli. To było rzeczywiście niezwykłe spotkanie. Gorąca atmosfera nie dotyczyła tylko powietrza, ale emocji, które wzbudziły prace Jolanty Marcolli, muzyka w wykonaniu Jakuba Wagnera i żywiołowy taniec
Małgosia Wołyńczyk
(fot. Anna Pszonka)
flamenco Małgosi Wołyńczyk. 

   Nie wiem tylko, czy wysoka temperatura rozpaliła dyskusję, czy może prowokująca sztuka filmowa Joli, a może wypowiedziane z przedziwnym gniewem słowa jednego z gości, czy podniesione głosy innych osób? Co właściwie podgrzało atmosferę spotkania? Prawdopodobnie wszystko po trochu. Chwilami nie nazwałabym tego, co się działo w cukierni, dyskusją. Dzięki osobom, które słuchają tylko swojej wypowiedzi i próbują narzucić wszystkim swoje zdanie, radykalnie stwierdzając, że: "To nie sztuka, to mechaniczny kicz! Nic nie znaczący!", inni odważają się głośno sprzeciwić, bronić swoich racji, dzielić swoimi poglądami na temat sztuki.  Padło na przykład stwierdzenie, że nie można mówić o postępie w sztuce, bo sztuka to wielość rozwiązań, wypowiedzi, objawień. 
   Przez moment miałam wrażenie, że czarownice powołane do życia przez Jolę cieszą się, że sztuka wzbudza tyle emocji, że goście bronią za wszelką cenę swoich poglądów, denerwują się, że inni nie myślą tak jak oni, nie słuchają, nie dają dojść do głosu. To, co Jola stworzyła, nie pozostało obojętne. Może, mimo wyjaśnień autorki, to co oglądali było dla niektórych kompletnie niezrozumiałe, ale z pewnością dało do myślenia. Jeśli czyta to Pan, który tak bardzo się wzburzył, to mam dla niego radę, aby starał się słuchać innych, a nie tylko siebie, to więcej zrozumie.
Andrzej S. Grabowski
(fot. Anna Pszonka)
   Spokojny był moderator - Andrzej S. Grabowski, kurator i twórca "Zmysłów Sztuki". Czekał aż emocje sięgną zenitu, aby powoli je wygaszać, z uśmiechem, podsumowaniem, zaproszeniem do poznawania motywacji, źródeł zainteresowania - w przypadku Joli nie tylko ilustracją, ale właśnie budzącym tyle kontrowersji filmem, w przypadku Jakuba i Małgosi flamenco. 
   Spokojne były także lalki, o których Ula napisała, że szukają miłości. 
   Lalki i czarownice można oglądać w cukierni do 9 września br., filmy są dostępne bez ograniczeń na stronie: http://www.marcolla.pl/. Zapraszam do zapoznania się z pracami Jolanty Marcolli, do odkrywania swoich emocji, które powstaną w zetknięciu ze sztuką. Czego Państwa zdaniem szukają lalki? Czy czarownice są straszne? Czy spłonęłyby na stosie w Andaluzji ogarniętej inkwizycją? 
   Pełna emocji była Małgosia, która chyba wszystkich oglądających jej taniec zaraziła swoją energią. Niesamowite wrażenie robi synchronizacja tancerki z gitarzystą. Widziałam wcześniej występ Małgosi z towarzyszeniem Kuby Wagnera oraz pieśniarki flamenco Evy Piñero Mesa, dlatego wiedziałam o czym mówi Małgosia, opowiadając, jak inaczej tańczy się do samej gitary, a inaczej do śpiewu. Pierwotnie flamenco to był śpiew, który towarzyszył wędrówce, dlatego teraz to on rządzi w trakcie występu. Do niego dopasowuje się taniec, jemu towarzyszy rytm wybijany nogą, dłońmi, uderzaniem wszystkich strun w gitarze na raz. Rytm, który brzmi jak tętent końskich kopyt, jak uderzenia młotem o kowadło. 
Zasłuchani, zaczarowani, zapatrzeni
(fot. Anna Pszonka)
   Kiedy spisuję swoje wrażenia z 21. spotkania z cyklu "Zmysły Sztuki" słucham Paco de Lucii, który był inspiracją dla Jakuba i Małgosi. Sączę rekonstruowany tokaj (na spotkaniach nie mogę, bo jestem odpowiedzialnym kierowcą), wino które goście "Zmysłów Sztuki" degustują dzięki firmie Per Aarsleff Polska i  Winiarni Lippóczy Pince Sztyler & Hegedus
   Dziękuję Muzeum Pałacu w Wilanowie, w którego gościnnych progach odbywają się spotkania współorganizowane przez Fundację andART
   Cukiernia jest w trakcie zmian. W nowych rękach p. Jarka Uścińskiego, właściciela restauracji Moonsfera, powoli nabiera innego kształtu.
Andrzej S. Grabowski prezentuje "Duende"
(fot. Anna Pszonka)
   Poza tokajem, zgodnie z tradycją, goście mogli spróbować ciastka "Duende©", którego przepis wraz z autorskim rysunkiem Joli Marcolli otrzymali, zanim pojawiło się ciastko©. Tym razem Andrzej S. Grabowski pozwolił każdemu na wyniesienie ciastka© do domu:-)    
   Muzeum Pałac w Wilanowie oraz firma Winsor&Newton ufundowały drobne upominki dla bohaterów 21. spotkania z cyklu "Zmysły Sztuki" .
   Kolejne spotkanie odbędzie się 12 września br. O tym, kogo będziemy gościć, napiszę w kolejnym poście.
   Więcej zdjęć ze spotkania można zobaczyć na stronie "Zmysłów Sztuki" na FB.
 Barbara A. Maciążek

niedziela, 14 lipca 2013

Zaproszenie na 21. spotkanie z cyklu "Zmysły Sztuki"

   25 lipca 2013 roku (czwartek), o godz. 19:00 spotkamy się na 21.  „Zmysłach Sztuki”. Gośćmi Muzeum Pałacu w Wilanowie będą Jolanta Marcolla – artysta plastyk, autorka prac z wykorzystaniem ilustracji, fotografii, filmu i video oraz Jakub Wagner – gitarzysta flamenco.

   Porozmawiamy oczywiście o sztuce i źródłach inspiracji, o potrzebie tworzenia i warsztacie twórczym, o tym jak pracuje się nad ilustracją i grafiką książkową, o granicach w sztuce i o artystycznej manipulacji. Poszukamy znaczenia słowa „duende” - kluczowego w muzyce flamenco, którą nie tylko usłyszymy w wykonaniu znakomitego gitarzysty, ale także będziemy mogli zobaczyć zaklętą w ruchu dzięki Małgorzacie Wołyńczyk, profesjonalnej tancerce i nauczycielce flamenco. 
   Zapraszam serdecznie w imieniu dyrektora Muzeum Pałacu w Wilanowie Pawła Jaskanisa oraz Fundacji "andART", współorganizatora spotkań z cyklu "Zmysły Sztuki".
   Wystawę prac Jolanty Marcolli będzie można oglądać do 9 września br.



   Kilka słów o gościach 21. spotkania z cyklu "Zmysły Sztuki":

JOLANTA MARCOLLA - artysta plastyk. Mieszka i pracuje w Warszawie.
   Autorka prac z wykorzystaniem fotografii, filmu i video. Studiowała w trybie indywidualnym na Wydziale Malarstwa w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (obecnie ASP) we Wrocławiu. Dyplom uzyskała w 1974 roku.
   Współzałożycielka i członek grupy twórczej - Galeria Sztuki Aktualnej, która w składzie: Jolanta Marcolla, Zdzisław Sosnowski, Janusz Haka, Dobrosław Bagiński podejmowała prace nad badaniem przekazu fotograficzno - filmowego, a efektem tych doświadczeń były liczne realizacje z wykorzystaniem tego medium. Galeria Sztuki Aktualnej w latach 1971-1975 zorganizowała i brała udział w wielu wydarzeniach artystycznych sztuki awangardowej w kraju i za granicą.
   Artystka, od samego początku swojej twórczej aktywności (1970 r.), interesowała się relacją, zauważalną na granicy dwóch stref: rzeczywistości i kreacji artystycznej. Ta wąska przestrzeń, wyznaczająca granicę pomiędzy nimi jest (zaanektowanym przez artystkę) terenem intelektualnej gry i manipulacji artystycznej, których efektem jest pojawienie się nowych znaczeń i konstrukcji myślowych. Artystka podejmuje świadome działania (przy użyciu warsztatu fotograficznego i filmowego), uruchamiające proces zacierania się tej granicy. Motorem jej pracy są pytania o granice sztuki i wyznaczanie nowych obszarów dla artystycznej manipulacji.

   O pracach artystki wypowiadali się krytycy sztuki: Bożenna Stokłosa, Małgorzata Jankowska, Marika Kuźmicz, Anna Markowska, i wielu innych.
   Od roku 1975 Jolanta Marcolla podejmuje indywidualną aktywność artystyczną, włączając w krąg swoich dotychczasowych zainteresowań również grafikę książkową, ilustrację i warsztat malarski. Wiele lat pracuje w Instytucie Wydawniczym "Nasza Księgarnia", który w tym czasie skupiał elitę artystów, zajmujących się ilustracją książkową. Jest autorką ilustracji do ponad dwudziestu książek. W latach 2001 - 2009 prowadziła w Warszawie autorską "Żywa Galerię Obrazów", przekształconą następnie w "Otwartą Pracownię Malarstwa i Portretu".
   W 1995 roku otrzymała Nagrodę IBBY za ilustracje do książki Jerzego Niemczuka pt."Przygody Zuzanki". W 2002 roku otrzymała wyróżnienie w konkursie Pro Bolognia za ilustracje do książki Antoniego Glińskiego pt."Bajarz polski".
   Prace artystki, te fotograficzne i filmowe oraz graficzne można obejrzeć na stronie: www.marcolla.pl.
   Ważniejsze wystawy:

  • Gdzie jest Permafo?, Muzeum Współczesne, Wrocław 2012
  • Videoex, Internationales Experimentalfilm & Video Festival Zurich, Szwajcaria 2012 
  • Polska Fotografia Konceptualna. Freies Museum, Berlin 2011 
  • Konceptualizm. Medium fotograficzne. Muzeum Miasta Łodzi, Łódź 2010 
  • 1, 2, 3... Awangarda, Centrum Sztuki Współczesnej, Warszawa 2007 
  • Z archiwum Filmu Eksperymentalnego, Warszawa, Poznań 2002, Nowy Jork 2003 
  • Plays, Heidelberger Kunstverein, Niemcy 1981 
  • IX International Encounter / Ist. National / on Video, Meksyk 1977 
  • Photography As Art Work, Galerije Grada Zagreba, Jugosławia1976 
  • Pokaz Sztuki Video, Studio Telewizyjno-Filmowe, Łódź 1975 
  • IV Intemational Open Encounter on Video, CAYC, Buenos Aires, Argentyna 1975 
  • Aspecten van de Actuele Kunst in Oost Europa, ICC, Antwerp, Belgia 1974 
  • Nowa Generacja, Muzeum Narodowe, Wrocław 1974 
  • Poland-73, CAYC, Buenos Aires, Argentyna 1973 
  • Obrazy-Nieobrazy, Galeria Studio, Warszawa 1973 
  • Art Conceptuał, Gallery Cheap Thrills.Helsinki, Finlandia 1973 
  • Komunikat, Galeria Labirynt, Lublin 1973 
  • Sztuka Aktualna, Wrocław 1972

JAKUB WAGNER − gitarzysta flamenco. 
   Podczas pobytów w Sewilli uczył się flamenco od mistrzów tej sztuki (Miguel Perez, Juan Campallo, Eduardo Rebollar). W skład jego dorobku artystycznego wchodzi współpraca z wieloma znakomitymi wykonawcami sztuki flamenco z Polski i z Hiszpanii, udział w spektaklach Emiliana Kamińskiego i Anny Chodakowskiej oraz nagranie na płycie zespołu MashMish, wydanej przez wytwórnię Universal. 
   Doświadczenie i wiedzę zdobywał jako uczeń wybitnego polskiego gitarzysty Andrzeja Lewockiego, z którym występował na licznych koncertach w całym kraju. 
   Równocześnie studiuje na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej.





MAŁGORZATA WOŁYŃCZYK − profesjonalna tancerka i nauczycielka flamenco (http://www.flamencos.pl/), od wielu lat doskonaląca swoje umiejętności poprzez regularne wyjazdy do Sewilli, gdzie rozwija warsztat pod okiem wielkich mistrzów tej sztuki. 
   Współpracowała z Teatrem Narodowym przy spektaklu "Królowa Margot" oraz z teatrem Kamienica przy spektaklu "Testament Cnotliwego Rozpustnika". 
   Wystąpiła z zespołem Gipsy Kings. 
   Brała udział w nagraniach dla TVP1 i TVP2 oraz w licznych festiwalach razem z wieloma wybitnymi przedstawicielami polskiej sceny flamenco. 
   Koncertuje również z artystami z Hiszpanii (Eva Piñero, Fernando Guisado). 
   Jest też cenioną instruktorką tańca flamenco, czego dowodem jest duża liczba wiernych uczennic. Jej popularność wśród polskich fanów flamenco przyciąga na prowadzone przez nią warsztaty pasjonatów tej sztuki z całego kraju.

wtorek, 18 czerwca 2013

Czy myślenie odstrasza? - Recenzja z XX jubileuszowych "Zmysłów Sztuki"

XX Jubileuszowe "Zmysły Sztuki" rozpoczęte
(fot. Anna Pszonka)

   Od listopada 2010 roku, co mniej więcej pięć tygodni, spotykamy się w Królewskiej Cukierni Wilanowskiej na "Zmysłach Sztuki". Przychodzimy, by chłonąć sztukę wszystkimi zmysłami, by dowiadywać się, jak i gdzie artyści poszukują inspiracji, jak wygląda ich warsztat twórczy, dlaczego tworzą, skąd wybór takiej czy innej dziedziny sztukiOdpowiedzi artystów na pytania nurtujące uczestników spotkań, mają ułatwić odbieranie i zrozumienie sztuki, a także uwrażliwić wszystkie zmysły na przekaz artystyczny. Poznanie współczesnych dzieł, motywacji ich twórców oraz źródeł inspiracji, ma pomóc zrozumieć minioną twórczość. 

"Zmysłowa Impresja©"
(fot. Anna Pszonka)

   A wszystko to dzieje się się w gościnnych progach  Muzeum Pałacu w Wilanowie, w swobodnej atmosferze Cukierni, przy znakomitym tokaju i artystycznym ciastku©, gdzie otoczeni doskonałym malarstwem odkrywamy za każdym razem coś nowego. 

  Andrzej S. Grabowski, twórca i kurator "Zmysłów Sztuki", zaproponował formułę swobodnej wymiany myśli, dyskusję, otwartą rozmowę. Niestety, coraz częściej nachodzi mnie myśl, a właściwie żal, że w szkołach nie tylko nie uczymy się wrażliwości na sztukę, ale także erystyki - sztuki prowadzenia sporów, dyskusji, umiejętności takiego argumentowania, by dowieść słuszności głoszonego poglądu, przekonać oponenta i skutecznie odeprzeć lub obalić jego poglądy. Sztuka ta przydałaby się każdemu, a niektórym osobom nawet bardzo, bo przecież w dyskusji nie chodzi o to, by wygłaszać prawdy absolutne, banały czy komunały, głosem nieznoszącym sprzeciwu. Można prowokować, ale po co być przy tym agresywnym? Przecież ciekawiej jest rozmawiać. Pytać i czekać na odpowiedź, a nie samemu sobie odpowiadać. Być zaciekawionym i otwartym na drugą stronę. I słuchać, i umieć milczeć, bo poprzez milczenie czasem można powiedzieć znacznie więcej.
Władysław Serwatowski
i Janusz Wojnarowski
(fot. Anna Pszonka)
  To jedna z refleksji, jaka mnie naszła podczas XX jubileuszowego spotkania z cyklu "Zmysły Sztuki". Podziwiam Władysława Serwatowskiego za jego erudycję, elegancję i spokój z jakim poradził sobie z dziwnym oponentem, jak również za umiejętność milczenia pełnego treści. 
   Oglądając na początku spotkania krótki film, przygotowany dzięki sponsorowi spotkań - firmie  Per Aarsleff Polska, pokazujący dziewiętnaście spotkań z cyklu "Zmysły Sztuki", uświadomiłam sobie, że każde było tak inne, oryginalne, specyficzne, że pamiętam nie tylko osoby, które gościliśmy, ale wrażenia, nastroje, szczególne momenty, a także... smaki ciastek©.
   XX spotkanie będzie mi się kojarzyć z myśleniem i terminem "malarstwo postfotograficzne". Dlaczego? 
   Andrzej S. Grabowski, przedstawiając Władysława Serwatowskiego, powiedział, że jest to człowiek, który specjalizuje się w myśleniu. Obserwując w tym momencie uczestników spotkania, odniosłam wrażenie, że ludzie obawiają się myślenia, usztywniają się i wycofują. Filozofia w sztuce czy filozofia dla sztuki, to kolejny trudny temat, przy którym swobodna rozmowa sprawia trudność. Bycie filozofem chyba nie jest łatwe. Władysław Serwatowski, opowiadając o swoich kontaktach ze światem sztuki, na pytanie Andrzeja, jak artyści przyjęli filozofa, powiedział, że "filozofia była ukryta za reklamą".
A na ścianie: Hłasko,
Warlikowska i Moryciński
(fot. Anna Pszonka)
   A co o spotkaniu, tuż po jego zakończeniu, napisała Irena Makarewicz"Trzy największe zaskoczenia z dzisiejszego wieczoru - dzięki Panu Władysławowi dowiedziałam się, że Krzysztof Penderecki to utalentowany grafik (zapis nutowy Kosmogonii), portret Marka Hłaski - autorstwa Pana Antoniego Janusza - pierwsze dla mnie tak wspaniałe ujęcie pełni charakteru Hłaski jako człowieka, no i Zmysłowa Impresja - ciastko inne niż wszystkie dotąd, niesamowite normalnie [;)]!"
   I tak rozmowa z Cukierni przeniosła się do grupy "Zmysły Sztuki" na FB, gdzie Władysław Serwatowski przekazał kilka dodatkowych informacji: "Krzysztof Penderecki wystawiał partyturę i notacje dla "Cosmogony" na wystawie "Ziemianie na Księżycu" w Warszawie w 2009, w 40 rocznicę misji "Apollo 11". Partytura ta powstała na zamówienie Sekretarza Generalnego ONZ U Thanta, a prawykonanie utworu Pendereckiego miało miejsce 24.10.1971 w Nowym Yorku. Los Angeles Philharmonic Orchestra dyrygował Zubin Mehta. Wersja graficzna dyptyku jako akwaforta i akwatinta były opracowane przez art. plastyka Zygmunta Piotrowskiego w 1985 roku."
   Bo spotkania trwają nie godzinę, dwie, ale znacznie dłużej, a czasem przenoszą się jeszcze do mediów społecznościowych czy korespondencji elektronicznej. Co więcej, dzięki temu, że na kolejne spotkania przychodzą artyści, których gościliśmy wcześniej, to zawsze można wrócić do pewnych tematów, dopytać, dowiedzieć się więcej. 
A w tle ptaki
(fot. Anna Pszonka)
   A dlaczego będę pamiętać "malarstwo postfotograficzne"? Bo ujęło mnie, że Antoni Janusz Wojnarowski nie przedstawia fotorealizmu, ale fantastycznie przetwarza i wyciąga na pierwszy plan wrażenia, charaktery przestawianych osób, dominujące cechy ich osobowości. Fotografia to jedynie inna forma szkicowania. Zresztą zaobserwowałam, że Janusz w pewnym momencie wyjął aparat fotograficzny i zrobił kilka "szkiców" jednego z uczestników spotkania. Będę wypatrywać wśród przyszłych prac portretu tej osoby.
   Bardzo podobały mi się krajobrazy autorstwa Janusza. Jeśli odwiedzą Państwo Cukiernię, to proszę zwrócić szczególną uwagę na ten niebieski. Wisła na nim przedstawiona hipnotyzuje, zaprasza na rejs po jej wodach, pulsuje światłem, przestrzenią, zapachem. 
   Rozmawialiśmy o twórczości jako darze szaleństwa, o postaciach ze świata sztuki, o poszukiwaniu w sobie talentu i rozwijaniu go czasem wbrew marzeniom rodziców, o kolorach, świetle, płaszczyźnie, Wiśle i ptakach, podpisywaniu obrazów, o wizji, zamiarze i rezultacie, o tym, że rysunek czasem nie odpowiada myśli. A także o tym, czy technika mieszana to wzbogacenie przekazu czy może jednak zagubienie? O inspiracji przyrodą, ale i o poszukiwaniu form abstrakcyjnych. 
   Tematów było mnóstwo, wiele z nich kontynuowaliśmy w mniejszym gronie długo po tym, jak większość gości rozeszła się do domów, zabierając ze sobą aromat tokaju, smak ciastka "Zmysłowa Impresja©", wrażenia, myśli, refleksje, niezadane pytania, frapujące odpowiedzi. Antoni Janusz Wojnarowski zabrał ze sobą także prezent od sponsora "Zmysłów Sztuki" - przedstawiciela firmy Winsor&Newton. Zarówno Janusz, jak i Władysław Serwatowski, a także osoby pomagające w organizacji spotkań, w tym i ja, dostaliśmy przepiękne wydawnictwa od Muzeum Pałacu w Wilanowie

Prezentuję monogram Jana III Sobieskiego
(fot. Anna Pszonka)
   Zapraszam do odwiedzenia profilu "Zmysły Sztuki" na FB, gdzie zamieściłam więcej zdjęć ze spotkania. 
   Polecam także wizytę w Muzeum Pałacu w Wilanowie, gdzie można obejrzeć m.in. wystawę "Primus inter pares", a w Królewskiej Cukierni Wilanowskiej obrazy Antoniego Janusza Wojnarowskiego.
   O kolejnym spotkaniu z cyklu "Zmysły Sztuki" napiszę już wkrótce.